Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:love:
 

:)

Sun Nov 2, 2008, 2:41 PM
  • Mood: Optimism
  • Listening to: mikromusic
  • Reading: cierpenia mlodego wertera
  • Watching: star wars
  • Drinking: tea with juice
"Głaszczę miękką sierść
I może zasnę.
Jutro zbudzę się,
Zmyję z powiek sen
I umówię się z Tobą na kawę." (mikromusic)

Koncert HooDoo w rurze byl przezajebisty.

:)
jestem cholerna szczesciara.
tfu tfu
' youve got to be optimystic '

new york

Tue Jul 29, 2008, 8:42 AM
  • Mood: Joy
  • Reading: miasteczko salem
  • Drinking: coffee with super sweet milk
Ja chce do Paryza! Chce do Wroclawia! Chce do normalnych ludzi, do luznych ludzi, chce wziac oddech i sie zrelaksowac!
Ci wiecznie usmiechajacy sie Amerykanie nie maja pojecia, co to znaczy byc zrelaksowanym wyluzowanym itp itp. Owszem, usmiechaja sie caly czas i "how you doing", no ale co z tego...

Druga strona pobytu tutaj to nocne granie na plastikowych gitarkach, a w moim wypadku perkusji, razem z tym razem niezwykle jak na amerykancow - wyluzowanymi amerykancami. I to jest dobre.

I jest granie w przeidiotyczna gre "spoom" w karty, jest grill ktory ni jak ma sie do polskiego grilla - czyt. kielbasa, chleb, ketchup no i piwo - tu jest amerykanskie barbeque, czyli miesko, kielbaski, salatek tysiac rodzaji, kwiaty w trzech wazonach, bialy obrus (na grill - idiotyzm), szaszlyki, grzybki. A na deser przepyszne american pie, ktore nam, durnym Polakom, przynioslo dziwne skojarzenia.

Sa tez przedstawienia, i to w za duzej ilosci, podczas ktorych my za kulisami pekamy ze smiechu, a amerykance nas opieprzaja, bo przeciez j a k t a k m o z n a z a c h o w y w a c s i e n a s c e n i e.
w koncu to oni sa profesjonalistami, a my nei mamy o tym pojecia. niewazne, ze polowa z nich wczesniej uprawiala akrobatyke w cykru.

ale najwazniejsze jest to, ze w calym tym amerykanskim durnym swiecie potrafimy odnalezc jakas zabawe i radosc ;)

Les vacances

Mon Jun 30, 2008, 1:32 PM
Kocham wakacje 2008.

  • Mood: Joy
  • Listening to: No Te Veo
  • Reading: mroczne sciezki serca
  • Watching: Asia?
  • Drinking: wine

Nic specjalnego

Wed Jun 18, 2008, 1:49 PM
Paryż jest piękny. Spontaniczny. Pozytywny.
Uwielbiam Paryz.

Krakow jest niezly ale w porownaniu do Wroclawia przegrywa (pieprzona ze mnie wroclawianka yeah!) :D Wroclaw jest swoj!
Tak wiec uwielbiam Wroclaw.

Rolki sa zajebiste - wrocilam z zakrwawionymi dlonmi - zdolne dziecko. !

Jest jeszcze pare rzeczy ktore uwielbiam. I pare osob. Uwielbiam lezec w parku nie myslac o niczym nie przejmujac sie (co mi sie rzadko zdarza). Uwielbiam Joanne kiedy nie zamyka sie w swoim autystycznym swiecie. Uwielbiam Tomasza (oprocz momentow nie-odbierania-telefonu - a nie odbiera go nigdy). Uwielbiam Grzecha ktory zapowiada sie na przystojnego mezczyzne. Co ja gadam. On juz jest przystojnym mezczyzna ktory sie slini na moj widok. :) No i uwielbiam swojego M, ale to jest oczywiste.

P.S. czy ja mam sklonnosci do pedofilii??

  • Mood: Joy
  • Listening to: Salcon
  • Reading: mroczne sciezki serca
  • Drinking: tea rum

Syreny

Mon Jun 9, 2008, 3:02 PM
"Ogród nad morzem pachnie słodkim groszkiem,
na brzeg wpływają rozpienione treny.
W morzu płaczą syreny,
bo morze jest gorzkie..."

M.Pawlikowska-Jasnorzewska

Na dzisiejszy nastroj.
A jutro Paryz, bezchmurne niebio i pozytywne nastawienie.

  • Mood: Neutral
  • Listening to: maria peszek
  • Reading: pawlikowska-jasnorzewska - iskry
  • Drinking: water

Journal History

Site Map